
Psychologia zdrowia: całokształt specyficznego, oświatowego, naukowego i profesjonalnego wkładu psychologii jako dyscypliny do promocji i utrzymywania zdrowia, zapobiegania i leczenia chorób (…).
Joseph Matarazzo, profesor psychologii, przewodniczący Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego w 1989r.

Psychologia pozytywna: nurt w psychologii zapoczątkowany w roku 1998 przez profesora Martina Seligmana (uhonorowanego w tymże 1998 r. pozycją przewodniczącego Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego).
Zadaniem badań i praktyki psychologii pozytywnej jest umożliwienie ludziom osiągania większego dobrostanu psychicznego i lepszego zdrowia fizycznego.
Motto psychologii pozytywnej to: „Ludzie chcą i mogą się zmieniać tak, żeby mieć lepsze życie, a psychologia powinna im w tym pomagać”.
Na podstawie: „Psychologia pozytywna” profesor Ewy Trzebińskiej.
Jeśli znasz angielski i chcesz posłuchać wykładu twórcy psychologii pozytywnej, kliknij tutaj: http://www.ted.com/talks/ martin_seligman_on_ the_state_of_ psychology.html
Więcej o psychologii pozytywnej tutaj.

|

Jeśli często czujesz
przygnębienie, lęk, frustrację.
Jeśli sama dla siebie
bywasz przeszkodą w realizacji swoich życiowych celów.
Jeżeli potrzebujesz
zwiększyć poczucie własnej wartości.
Jeśli chcesz być w
końcu szczęśliwa.
Nauka potwierdza –
książę z bajki nie pomaga! (sprawdź dalej w tekście pod „okoliczności
zewnętrzne”).
Pomaga za to, i to bardzo,
zmiana wzorców myślenia i działania.
Gdy chcesz wyrobić
sobie mięśnie nóg lub nauczyć się tańczyć salsę – ćwiczysz.
Gdy chcesz być
pewniejsza siebie i częściej czuć się dobrze w swoim życiu… też ćwiczysz!
Dobra wiadomość jest
taka: w odróżnieniu od dożywotniego ćwiczenia mięśni, ćwiczenia psychologiczne
wystarczy robić tylko przez określony czas. ;-)
Uwaga dla męskich
czytelników: co prawda picie piwa i gra w piłkę z kolegami jest zdrowszą reakcją
na stres i problemy, niż pogrążanie się w ponurych myślach, ale istnieje kilka
skuteczniejszych sposobów na trwałe zmniejszenie stresu, frustracji lub braku
pewności siebie. I to bez konsekwencji w postaci piwnego brzucha lub zwichniętej
kostki. ;-) Przeczytaj o nich na tej stronie.
W naszych szkołach
dzieci nie uczą się psychologii, a szkoda. Mogłyby się wówczas dowiedzieć, że
obietnice szczęścia składane przez reklamy luksusowych produktów, nie mają
pokrycia w rzeczywistości.
Owszem, wraz ze
wzrostem zamożności, rośnie poczucie szczęścia, ale tylko do pewnego poziomu.
Potem nie pomoże już ani nowe mieszkanie, ani awans na dyrektorkę. Co najwyżej
na chwilę poczujemy się szczęśliwsze/szczęśliwsi niż zwykle, ale po kilku
tygodniach lub miesiącach wrócimy do naszego stałego poziomu szczęścia.
Zebrane wyniki wielu
badań psychologicznych wykazały, że ów stały poziom poczucia szczęścia zależy średnio
w 50% od genów, w 10% od okoliczności zewnętrznych (osobistej historii, w tym
przeżyć z dzieciństwa, zarobków, pozostawania w związku małżeńskim, wieku,
płci, narodowości, religii…), zaś w 40% od sposobów działania, jakie wybieramy,
czyli od tego jak odnosimy się do siebie i innych ludzi. To od nas zależy czy jesteśmy racjonalnymi
optymistkami, czy raczej pozwalamy dręczyć się czarnym myślom; czy dążymy do
wartościowych dla nas celów, czy też przesypiamy nasze życie; czy systematycznie
ćwiczymy, czy raczej narzekamy na póle pleców siedząc przed telewizorem... (badania
Lyubomirsky, Sheldon, Schkade, 2005 r.)
Czy to znaczy, że
możemy być trwale szczęśliwsze/szczęśliwsi? - Tak.
Czy wystarczy w tym
celu przeczytać poradnik psychologiczny? - Nie.
Badania prowadzone w
nurcie psychologii pozytywnej dowiodły, że trwałe podniesienie poziomu szczęścia
jest możliwe jeśli: chcemy się zmienić + poświęcimy czas na opracowane przez
naukowców i terapeutów ćwiczenia + zaangażujemy się w ten proces. (badania Lyubomirsky,
Dickerhoof, Boehm, Sheldon, 2011 r.)
Staje się to oczywiste,
gdy porównamy naukę nowych sposobów myślenia i działania do nauki jazdy na
rowerze. Czytanie poradnika „Nauka jazdy na rowerze w weekend” oraz oglądanie
Wyścigu Pokoju, nie uczyni nas rowerzystkami. Trzeba wsiąść na rower i dzień po
dniu uczyć się koordynacji właściwych mięśni.
Jakie techniki stosować?
- Psychologia stworzyła już wiele narzędzi. Żaden podręcznik, poradnik ani
warsztat nie obejmuje ich wszystkich. Jeśli chcesz poczuć się szczęśliwsza w
swoim życiu, wzmocnić poczucie własnej wartości czy zmniejszyć lęki, możesz
kupić kilka poradników napisanych przez ekspertów (choćby „Optymizmu można się
nauczyć” Martina Seligmana czy „Odpowiedzialność” Nathaniela Brandena), pójść
na kilka wybranych warsztatów (np. asertywności, współczucia do siebie, terapię
poznawczo-behawioralną) i, co najważniejsze, systematycznie ćwiczyć.
Jak mogę Ci pomóc? – Na
moim portalu, w zakładce Kursy, udostępniam program złożony z ćwiczeń, które:
- są oparte na praktyce
klinicznej i przebadane pod kątem skuteczności na dużych grupach osób,
- tworzą spójny program,
- rozwijają większość z
najważniejszych dla poczucia szczęścia cech: poczucie własnej wartości,
współczucie do siebie, wdzięczność, racjonalny optymizm, odpowiedzialność za
swoje życie, asertywność, poczucie własnej skuteczności, poczucie sensu życia,
- docierają zarówno do świadomych,
jak i nieświadomych mechanizmów działania i myślenia*,
- są opracowane w formie,
która zapewnia systematyczne zaangażowanie i
w ten sposób ułatwia i przyśpiesza proces nauki.
Osoby uczestniczące w
programie mają dostęp do zamkniętego forum – miejsca kontaktu, wymiany doświadczeń,
a przy tym sposobu uzyskania odpowiedzi na swoje ewentualne pytania w sprawie
każdego z ćwiczeń.
Czy warto? – Doświadczenie
moje własne i tysięcy osób przebadanych w eksperymentalnych badaniach pokazało,
że techniki, które proponuje nam psychologia pozytywna i kliniczna, pozwalają
ruszyć do przodu z własnym życiem i przestać samej/samemu sobie podkładać nogę.
Pozwalają też poczuć się szczęśliwszymi i na stałe odzyskać lub wzmocnić
poczucie sensu życia. Nareszcie.
*Nieświadome postawy (np. niejawna niska samoocena) są zmieniane na
dwa, naukowo sprawdzone, sposoby: poprzez klasyczne warunkowanie w postaci
sprawdzonej empirycznie zabawnej „gry” komputerowej, oraz poprzez większe
uświadomienie sobie niejawnych treści. W odróżnieniu od wielu „parapsychologicznych”
technik, te są udowodnione naukowo i opierają się na potwierdzonych badaniami
teoriach psychologicznych.
|

Jeżeli chcieliby Państwo być na bieżąco z wydarzeniami, które będą mieć miejsce na naszym serwisie to serdecznie zapraszamy do zapisania się do naszej listy mailingowej.


Opinie osób, które skorzystały z kursów opartych na odkryciach psychologii pozytywnej:„(…) Wciąż zdarza mi się poczuć złość, frustrację czy smutek, ale już nie odczuwam ich tak intensywnie. (…) Osiem tygodni temu czułam się pokonana przez życie. Choć nic się w moim życiu przez ten czas nie zmieniło, wewnętrzna przemiana była zauważalna. Moje cierpienie z powodu bycia samotną matką i wewnętrzna pustka, którą czułam od lat, wyparowały. Ulga jest bezgraniczna.”Anna Pasternak,dziennikarka „Daily Mail” i uczestniczka kursu dr Roberta Holdena w Wielkiej Brytanii Więcej na stronie: http://www.dailymail. co.uk/femail/article-559445/Happy-The-course-claiming-replace-blues-true-happiness.html Już trzy lata temu kurs Psychologii Pozytywnej osiągnął status najpopularniejszego kursu spośród wszystkich zajęć oferowanych przez amerykański Uniwersytet Harvarda. Pobił on w popularności wcześniejszego faworyta: Wstęp Do Ekonomii. Harvard stworzył nawet wersję internetową swoich zajęć. Najtańsza internetowa wersja kursu, zwanego powszechnie „kursem szczęścia”, kosztuje tam 700 USD.

|